http://www.wme.com.pl

:: DJ Magazine Polska - Nr. 5 / kwiecień 2008
Wiadomość dodana przez: admin (2008-08-27 16:11:48)

Pytają mnie dziennikarze z innych miesięczników i tygodników „o co chodzi w muzyce tanecznej”, ale często nie są gotowi do usłyszenia odpowiedzi. Nawet nie chcą, bo przecież wiedzą lepiej, mają już gotowy pogląd na to. Wychowali się w kulturze, w której to, co grają na dyskotekach, to coco jambo, lepsze lub gorsze, ale jednak. W międzyczasie zupełnie poważnie traktują nową płytę którejś z piosenkarek śpiewających dwie te same zwrotki i trzy te same refreny, znanej z radia i telewizji. Albo zespołów muzycznych podrzucających w ogromnych zrywach mocy twórczej raz na kilka lat 10 nowych kombinacji 2 zwrotek i 3 refrenów (przed trzecim refrenem wskazana solówka albo jakaś mała ekstrawagancja). 


Mam wrażenie, że lepiej mnie rozumieją, kiedy nie mówię długo i kwieciście o wszystkich walorach elektronicznej muzyki tanecznej, ale kiedy wspominam właśnie o dwóch zwrotkach i trzech refrenach. Miłośnicy muzyki klubowej chcą za każdym razem być zabierani w podróż. Dostałem ostatnio mejla, w którym autor pisał z wielkim wyrzutem o ostatnich poczynaniach Boba Sinclara i Paula van Dyka, którzy „przestali zabierać w podróż”, zdecydowali się na karierę „piosenkarską” w komercyjnym radiu. 2 zwrotki i 3 refreny! 3 minuty i 40 sekund? Zdradzili! Piosenki, czy to rockowe czy popowe (czy smooth-jazzowe czy trip-hopowe), czy właśnie taneczne, to jak ballady przy ognisku, tylko w różnych remiksach. Doskonale rozumie to każdy fan techno, trance czy drum’n’bass, gdy znajomy wyłączy mu jego płytę i zamiast tego włączy radio albo którąś z muzycznych telewizji. Nie dziwi zatem, że Robert M wspomina w rozmowie z nami, że Maryla Rodowicz nie zasłużyła na to, by ją remiksował…

Muzyka zmienia stan świadomości – mówi Sander van Doorn w naszym wywiadzie. Nie odkrywa pod tym względem Ameryki, ale warto zatrzymać się przy tym stwierdzeniu na dłużej. Zwłaszcza, że wielu przeciwników muzyki klubowej uważa, że można jej słuchać dopiero wtedy, gdy stan świadomości uprzednio zmieniony został z pomocą sztucznych środków. Dlaczego tak twierdzą? Bo sami bez takiej pomocy nie słyszą tu nic, poza niemiłosiernie wybijaną stopą. Często mnie to zastanawia. Przecież fakt, że ktoś słyszy samą stopę, a cała reszta jest dla niego nieistotnym i niezrozumiałym dodatkiem, do którego nie potrafi się nawet przebić, by sprawdzić, czy jest tam coś ciekawego czy nie, świadczy przecież o nim? Czym tu się chwalić? Zresztą, to nie do nich wstępniak, tylko do Was, więc przejdźmy do rzeczy.

Doczekaliśmy się piątego numeru polskiego DJmaga, bardzo wielkie dzięki raz jeszcze w kierunku wszystkich, którzy są z nami. Jednego jestem jak co miesiąc pewien – będziecie mieli co czytać. Tym razem mamy dla Was wywiady z Sanderem van Doornem, Robbiem Riverą, Mobym, Autechre, Dabruck & Klein, szefem wytwórni Armada, Marco V, Fairmontem, Victorią R, Shonkym i sporą ekipą Polaków: jest Jacek Sienkiewicz, Robert M, SLG, Break Corps, Adamus, Dervish, Dave Schiemann. Poza relacjami z Polski, mamy też z Utrechtu i Berlina. Polecam też debatę „No Logo?” o przyszłości wytwórni płytowych – do tego tematu na pewno będziemy jeszcze wracać. Jest też więcej mody i felietonów – piszcie co myślicie. Pozdrawiam wiosennie i życzę miłego numeru.

Marcin Żyski / redaktor naczelny

  • Spis treści
Intro 

006 Future Four
015 60 sekund z Robbie Rivera
016 Lifestyle
020 Remikserzy wszech czasów
024 Pojedynek
025 Listy przebojów, Mixtury

Hot Stuff 

030 Rozmowa miesiąca
034 Poison w Londynie
036 Polskie kluby
038 No logo? Debata

Imprezy 

042 Trance Energy
044 3 Channels w Berlinie
045 Autechre w Katowicach
047 Technical Girls w Poznaniu
048 Dabruck & Klein we Wrocławiu
052 Clubbing Zone

Muzyka 

058 Nowe brzmienia
066 Górna półka
074 Wytwórnie
078 Recenzje

Sprzęt 

088 Vestax PMC-05PROIII
090 Wiosenne nowości
092 Zabawa na 42
096 Ableton

Oficjalna strona: www.djmag.pl



adres tej wiadomości: http://www.wme.com.pl/news.php?id=1639